Czy całowanie naszych pupili może być niebezpieczne?

Całowanie pupilaCałowanie pupila

Wielu miłośników zwierząt całuje swoich pupili i można mieć tylko nadzieję, że myją im oraz sobie wcześniej zęby. Ale pomijając całą przyjemność bliskości z naszym zwierzakiem – całowanie go, w niektórych przypadkach, może być nie tylko niehigieniczne, ale też niebezpieczne.

Całowanie zadbanych i zdrowych zwierząt jest jak najbardziej dozwolone

Człowiek oraz zwierzę są nosicielami niezliczonej ilości zarazków i codziennie roznoszą w swoim otoczeniu obumarłą złuszczoną skórę, która jest pożywieniem dla roztoczy.

Uwaga na pasożyty i choroby

Należy przemyśleć sobie, czy powinno się pozwalać psu leżeć w naszym łóżku. Kiedy nasz pupil biega codziennie przez zarośla i trawy, przynosi do domu pchły i kleszcze. To nie tylko jest nieprzyjemne, ale też może mieć dla nas skutki zdrowotne. Pchły przenoszą larwy tasiemca, kleszcze wywołują boreliozę lub kleszczowe zapalenie mózgu. Dlatego należy odpowiednio zabezpieczać naszych pupili. Zwłaszcza nieprzyjemne, a czasami też niebezpieczne są kleszcze. Kiedy się już najedzą, odpadają od skóry psa, trawią swój pokarm w jakiejś szczelinie, a następnie poszukują kolejnego żywiciela, którym może stać się także człowiek. Tego problemu nie ma oczywiście w przypadku zwierząt, które przebywają tylko w mieszkaniu. Także kiedy zwierzę choruje, ma np.: problemy żołądkowe czy infekcje dróg oddechowych, powinno się zastanowić czy spanie ze swoim właścicielem jest dobrym pomysłem.

A co z całowaniem?

Czy rzeczywiście miałbyś na to ochotę, gdybyś pomyślał, że przed chwilą Twój pupil mógł wtykać nos w odchody innych psów? Profesor Wilfried Kraft z Uniwersytety w Monachium ostrzega, że przez całowanie można zarazić się bakterią Helicobacter pylori, która jest najczęstszą przyczyną wrzodów żołądka. Także człowiek, zarażony tą bakterią, może ją przenieść na zwierzę.

Kontakt ze zwierzętami wzmacnia układ odpornościowy

Jak głosi stara mądrość życiowa, dzieci izolowane od wszelkiego kontaktu z zarazkami wcale nie są zdrowsze. Dzieci na wsi czy dzieci weterynarzy nie żyją w sterylnie czystych warunkach. Często bawią się w gospodarstwie, jedzą przy zwierzętach domowych czy pomagają dbać o chore zwierzęta. Oczywiście są zadbane, regularnie myte i mieszkają w dobrych warunkach, ale mają większą styczność z zarazkami.

Zdaniem Pet Health Council…

Brytyjska rada Pet Health Council uważa, że zwierzęta przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka alergii: „Całowanie i przytulanie naszych czworonożnych przyjaciół wspomaga układ odpornościowy dzieci i zapobiega powstawaniu w późniejszych latach alergii na pyłki, roztocza i sierść zwierząt”. Także badania na Uniwersytecie w Monachium wykazują, że dzieci, które mają regularny kontakt ze zwierzętami znacznie rzadziej cierpią na alergie powodujące zaburzenia układu oddechowego niż ich rówieśnicy wychowywani w sterylnym otoczeniu.

Karma dla psa w zooplus.

Dodaj komentarz